iwona księżniczka burgunda – Studio Teatralne PRÓBY 2012

na podstawie W.Gombrowicza                                                                                                                        reż.Bogdan Żyłkowski w rolach głównych: Katarzyna Ksenicz Grzegorz Babicz Paweł Wódczyński Aleksandra Walerych Tadeusz Garczarek Daniel Stoiński  Materiał archiwalny Studia Teatralnego Próby

Iwona, księżniczka Burgunda Witolda Gombrowicza                                                                                                   reżyseria – Bogdan Żyłkowski, scenografia i kostiumy –Agnieszka Gierach, muzyka – Mateusz Fabiszak występują- Aleksandra Czerwińska, Katarzyna Ksenicz, Zuzanna Lipowicz, Paweł Wódczyński, Grzegorz Babicz, Tadeusz Garczarek,  Ewelina Chodakowska,  Alicja Adamiak, Jan Heidrych, Piotr Pasek, Oskar Pozorski, Marta  Wiśniewska. Karolina Martin, Zuzanna Stach, Marcin Wichtowski, Martyna Kwaśnik,

 

Ciotki znów krzyczą – bez sensu – nie odzywam się . Tak pięknie zachodzi dziś słońce. O Boże! Król, Królowa, cały dwór na spacerze. I Książę Filip – jaki on piękny! Będę milczała – może podejdzie do mnie? Co takiego? Zabierają mnie do pałacu? Król antypatyczny, Królowa rozedrgana psychicznie, Szambelan jest groźny, Cyryl dziwaczny. A ja. Ja jestem zakochana! Filip tak mnie onieśmiela, że nie jestem w stanie cokolwiek powiedzieć. Marzę, żeby mnie czule tulił bez końca. Ale Iza – czy Książę ją kocha? Czy Filip chce ją poślubić? O męko moja! O męko moja! Męko samotnego serca! Oni wszyscy w swoim dworskim konwenansie nie wiedzą co to miłość. Już tego nie zmienię. Patrzą na mnie dziwacznie – a to z pretensją , a to z ironią, a to z nienawiścią. Staram się, z całych sił się staram, żeby nie pokazać im swoich łez. To tak w kółko, w kółko. Wschody i zachody słońca. Dzień i noc. A oni niezmiennie tkwią w swojej formie. Zastygli w etykiecie pałacowej. Niewolnicy bogactwa i konsumpcji. Jutro przyjęcie w pałacu. Wszyscy się przygotowują. Ja też. Chcę siedzieć obok Filipa. Może choć ujmie moją dłoń? Co to? Podano do stołu rybę? Lubię. Zjem kawałek. Król na mnie krzyczy tak jakoś z góry!!! Bożę! Duszę się! Ość utkwiła mi w gardle! Umieram… Ukochany gdzie jesteś?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

4 × 3 =